Dylematy włoskiego systemu kształcenia uczniów niepełnosprawnych

Leave a comment Sens i granice zmiany edukacyjnej Leave a comment

Zacznijmy od pierwszej kwestii. Włochy wraz z charakteryzowaną już Japonią stanowią nieliczną grupę krajów wysokorozwiniętych, o najniższym odsetku uczniów kształconych w specjalny sposób. Dzieje się tak dlatego, że kształceniem specjalnym nie są objęci uczniowie z trudnościami w uczeniu się. Jednak, jak słusznie podkreśla Ulrich Schröder (1998, s. 328), „każdy rozwinięty system szkolny «produkuje» grupę uczniów, którzy mniej lub bardziej nie radzą sobie z jego wymogami”. Powstaje zatem pytanie, czy włoski system szkolny jest rzeczywiście w stanie kształcić tych uczniów efektywnie bez stosowania specjalnych pedagogicznych środków. Jeśli posłużymy się przyjętym w tej pracy systemem pojęciowym, to pytaniu temu będziemy mogli nadać także inną, bardziej klarowną postać: Czy włoski system szkolny, który zakłada wysoki poziom pierwotnej integracji szkolno-organizacyjnej i programowej jest w stanie rzeczywiście go zrealizować? Cytowany już U. Schröder należy do grona nielicznych badaczy, którzy podjęli próbę systematycznej analizy tego zagadnienia. Warto zatem pójść tropem, który wyznaczają jego wnikliwe rozważania.
W międzynarodowych statystykach edukacyjnych podaje się zwykle, że specjalnym kształceniem objętych jest we Włoszech ok. 1% uczniów. Nowe raporty krajowe nie potwierdzają jednak tych informacji. Zgodnie z przywoływanym przez U. Schrödera (1998, s. 331) raportem ISTAT z 1996 r. już na poziomie szkoły podstawowej ze specjalnej pomocy korzysta 1,9% uczniów, zaś w szkole średniej I stopnia 2,3%. Także dane publikowane przez włoskie Ministerstwo Edukacji Szkolnictwa Wyższego i Badań Naukowych świadczą o tym, że uczniów niepełnosprawnych jest więcej, niż się powszechnie przyjmuje (por. tab. 5.9). Dane Ministerstwa Edukacji oraz instytutu ISTAT świadczą niewątpliwie o tym, że we Włoszech ze specjalnej pomocy pedagogicznej korzysta więcej uczniów, niż się powszechnie przyjmuje. Co więcej, liczba tych  uczniów w ostatnich latach systematycznie rośnie. Porównując te dane z wynikami badań epidemiologicznych, a także ze statystykami niepełnosprawności z innych krajów, można sformułować mocną hipotezę, że przynajmniej na poziomie szkoły podstawowej i szkoły średniej I stopnia niepełnosprawność orzeka się także wielu uczniom bez organicznych uszkodzeń i chorób. Hipotezę tę potwierdzają oficjalne dane ministerstwa edukacji, zgodnie z którymi prawie 34% włoskich uczniów posiada orzeczenia
o niepełnosprawności mimo braku organicznych uszkodzeń (por. ryc. 5.1). Wszystko wskazuje na to, że są to uczniowie z poważnymi trudnościami w uczeniu się, a szkoła nie jest w stanie zapewnić im odpowiednich warunków kształcenia bez specjalnej pedagogicznej pomocy.